Jeden ze sposobów: DYSK GOOGLE
- Wejdź na stronę drive.google.com i zaloguj się na swoje konto Google.
- Kliknij przycisk „Nowy” w lewym górnym rogu, a następnie wybierz „Prześlij plik”.


- Wskaż plik na swoim komputerze. Poczekaj, aż wgra się na dysk. Gdy plik jest już na Dysku, przechodzimy do zakładki „Mój dysk” po lewej stronie, szukamy plik który przesłaliśmy i klikamy w niego prawym przyciskiem myszy i wybieramy „Udostępnij” i ponownie „Udostępnij”

5. W oknie, które się otworzy, masz dwie opcje:
- Bezpieczniej (dla konkretnych osób): Wpisz adresy e-mail odbiorców. Obok każdego adresu możesz wybrać, czy osoba może „Przeglądać” (tylko oglądać) czy „Edytować”.
Po wpisaniu adresów e-mail wciskamy wyślij w prawym dolnym rogu okna, po tej czynności dany plik zostanie wysłany na adres email

Kliknij „Kopiuj link”, a następnie „Gotowe”. Wyślij skopiowany link do odbiorcy (np. e-mailem lub SMS-em).
5 powodów, dlaczego lepiej unikać WeTransfer
1. Brak kontroli nad dostępem po wysłaniu
Po wysłaniu pliku nie masz realnej kontroli:
- nie cofniesz dostępu (w wersji darmowej)
- nie ograniczysz dalszego udostępniania
Link może krążyć dalej bez Twojej wiedzy
2. Ryzyko wycieku danych
Link do pliku często:
- trafia do wielu osób
- jest przekazywany dalej
- bywa zapisany w mailach lub komunikatorach
To zwiększa ryzyko nieautoryzowanego dostępu
3. Brak historii i audytu
Nie sprawdzisz:
- kto pobrał plik
- kiedy został pobrany
- czy został udostępniony dalej
W środowisku biznesowym to poważny brak
4. Ograniczone bezpieczeństwo (w darmowej wersji)
- brak wymuszania logowania odbiorcy
- brak granularnych uprawnień (np. tylko podgląd)
- brak integracji z politykami bezpieczeństwa firmy
W praktyce: wysyłasz plik „w świat”
5. Brak integracji z procesami firmy
WeTransfer działa „obok” systemów:
- brak powiązania z użytkownikami firmowymi
- brak kontroli przez IT
- brak zgodności z politykami (np. RODO, backup, retencja)
